Francja
Hiszpania
Włochy
Niemcy
Węgry
Portugalia
Grecja
Izrael
Kalifornia
Australia
Chile
Pd. Afryka
znajdź produkt
 Strona główna  Akcesoria  Wino miesiąca  Winiarnia  Częste pytania  Wydarzenia   Konkurs

Spotkanie z winami Argentyny



Po bezwietrznej stronie Andów leżą winnice Argentyny, od północy poprzez regiony La Rioja, San Juan i Mendozę| rozpościerają się aż do dalekiego południa tego kraju.
Argentyna, Mendoza, Malbec - to kojarzy się nierozłącznie, jednak od wczorajszego wieczoru z Argentyną kojarzyć będzie mi się jeszcze Patagonia. Region ten dopiero zaczyna mieć znaczenie dla Argentyny, wielu producentów z Mendozy zakłada w tym rejonie eksperymentalne uprawy. Wyzwanie takie podjął też Fabre Montmayou, który od zera stworzył w Alto Valle de Rio Negro, leżącym około 1200 km na południe od Mendozy, rolniczym terenie Bodegę Infinitus.
W końcu XIX wieku wraz z francuskimi imigrantami do Argentyny trafił Malbec i w chwili obecnej jest drugą spośród najczęściej uprawianych tutaj odmian. Produkowane z tej odmiany wina argentyńskie są soczyście śliwkowe i śmiało można powiedzieć, że czuje się w nich francuski styl winiarski. W klimat winnic arentyńskich oraz win Domainne Vistalba wprowadziła wczoraj wszystkich uczestników degustacji Pani Nahir Libossart.
Patagoński klimat, nocne ochłodzenia po ciepłym dniu sprawiają, że wina z tego regionu mają w sobie swoistą delikatność: białe są rześkie i świeże, a czerwone łagodnie dojrzałe.
Pierwszym winem, które ukazało oblicze Patagonii był Infinitus (36 zł) wyprodukowany z 75% chardonnay i 25% semillon- świeże, z nutami cytrusów, w ustach krągłe i bardzo oryginalne, może o jego oryginalności świadczył też fakt, że z powodu problemów logistyczno-celnych próbowaliśmy tego wina dzięki uprzejmości właścicieli winiarni, którzy uraczyli nas butelką tego trunku ze swojej domowej piwniczki.
Argentyna jednak nie dała o sobie zapomnieć i czereśniowym, błyszczącym kolorem powitało nas czerwone wino Trilogie. Trylogia (35%malbec, 35%cabernet sauvignon i 30% merlot) złożona z 3 odmian dała aromaty czereśni, wiśni i owoców leśnych z nutami wanilii i korzeni. Te nuty właśnie zwiodły wszystkich, którzy uważali, że wino leżakowało w beczce. Wino to dość łatwe w piciu, stołowe z przystępną bardzo ceną (25 zł) ma przekonać do picia wina osoby, które preferują inne trunki.
Po takim przyjemnym początku w czerwieni - mogło być już tylko lepiej - w kieliszku bowiem odkrył się malbec z syrah - znak rozpoznawczy Argentyny w świecie winiarskim. Wino Infinitus Malbec/Syrah (44 zł) dzięki połączeniu tych dwóch odmian pokazało swój złożony charakter i elegancki smak. Dominuje w tym winie syrah i pokazuje swą siłę jednak to malbec w połączeniu z francuskim dębem okiełzuje tę władczość nadając wygładzenia smaku. To świeże, owocowe wino argentyńskie z nutą francuskiej powagi i choć najlepsze do picia by go docenić byłoby po 5-6 latach - to wątpliwe wydaje się by ktoś tak długo utrzymał je w butelce.
Malbec, który w poprzednim winie zaznaczył jedynie swa obecność w następnym winie Fabre Montmayou (48 zł) króluje już w 100%. I tak intensywny czerwony kolor ucieszył oko, złożony bukiet o nutach delikatnych fiołków, czerwonych owoców i lukrecji wprowadził w usta łagodnie wyczuwalne taniny. Smak zachęcił do picia i chciałoby się więcej i więcej. Ale już typowe wino Mendozy niecierpliwiło się w karafie, gdzie od początku tego spotkania spokojnie oddychało.
Intensywny, rubinowy kolor o refleksach dobrze rozwiniętych tych fiołków, smak ciekawy z wyraźnymi aromatami czarnych jagód, bardzo dojrzałych czereśni i lukrecji - Preety Malbec (134 zł) król win argentyńskich zawładnął sercami wszystkich na tym spotkaniu. Leżakowany w beczkach z dębu francuskiego w 50% już wcześniej używanych i w 50% w nowych, co niewątpliwie wpłynęło na jego doskonałą jakość. Wino to znajduje się na liście Top Wines i zalicza się tym samym do jednych z najlepszych wśród 35 0000 win światowych. Wino doskonale zbalansowane, z delikatnie wyczuwalnymi bardzo eleganckimi i jedwabistymi taninami - smak tego wina nie pozostawił nikogo obojętnym na jego urok i królewski ton. odkrywania argentyńskich regionów w domowym zaciszu.
Wszystko jednak ma swój koniec i tak to spotkanie dobiegło też końca a jego uczestnicy z chęcią powrócą do odkrywania argentyńskich regionów w domowym zaciszu.
Degustacja odbyła się 26 września 2006 roku w katowickiej winiarnii "Burgundia".





Galeria zdjęć:

           
do góry strona główna | akcesoria | wino miesiąca | winiarnia | częste pytania | wydarzenia | konkurs | wybór regionu
    alkohol szkodzi zdrowiu ;-) Katowice, ul. 3-go Maja 23, tel. 253 75 19