W roku 1498 Vasco Da Gama opłynął Przylądek Dobrej Nadziei i wylądował w Natal. Ale dopiero w 1657 niejaki Jan van Riebeek komendant pierwszego kontyngentu holenderskiego przybyłego do Afryki Południowej zorganizował pierwszą kolonię w Afryce Południowej. Do historii światowego winiarstwa przeszło słynne zdanie, zapisane przez niego 2 lutego 1659 roku: "Dzisiaj, niech Bogu będą dzięki, po raz pierwszy zrobiliśmy wino z gron kapsztadzkich". Winne krzewy w pobliżu Kapsztadu, u stóp Tafelbergu, Holendrzy zasadzili cztery lata wcześniej, ale zbiory, o których pisał komendant, nie były tak naprawdę udane. Historia uwieczniła inne świadectwo spisane w 17 lat po odpłynięciu van Riebeka do Holandii przez Simona van der Steela, gubernatora Kapsztadu. Żalił się, że lokalne wina mają "budzącą największy sprzeciw kwaśność". Założył on Groot Constantia, jedną z najsłynniejszych południowoafrykańskich winnic, gdzie wyrabiano słodkie wina deserowe, cenione potem przez Napoleona czy Bismarcka.
Wielkiego wina Holendrzy pewnie nigdy by nie zrobili - po prostu się na tym nie znali. W sukurs winiarstwu południowoafrykańskiemu przyszła historia. Pod koniec wieku XVII hugenoci, wypędzeni z Francji na mocy edyktu nantejskiego, osiedlili się w wielu regionach kraju, między innymi w znanych dziś zagłębiach winiarskich: Paarl, Franschoek czy Stellenbosch. To oni dokonali rewolucji w południowoafrykańskich winnicach, wykorzystując umiarkowany klimat i wyśmienitą glebę do produkcji najlepiej tam owocujących szczepów.
Pinotage, powstał w roku 1925 poprzez krzyżówkę odmian pinot noir i cinsault (nazywaną w Afryce Płd. hermitage). Projektem zajmował się przez kilka lat prof. Abraham Izak Perold z University of Stellenbosch. Pinotage to odmiana o dobrej wydajności, nie tak delikatna i nie tak wrażliwa na gorszą pogodę czy szkodniki jak pinot noir. Dojrzewa stosunkowo wcześnie, daje wina o dobrym ciele, zharmonizowane, z dobrymi taninach i przyjemnej kwasowości
Teren jest idealny do uprawy winorośli,ciepłym mikroklimacie z chłodzeniem przybrzeżnych bryz, zapewniając winogron osiągnięcia maksymalnej dojrzałości i bogactwa.
De Wet wykorzystuje czysty Cabernet Sauvignon, dojrzewa w dębowych beczkach 12 miesięcy. Smak to duża ilość smaków owoców jeżyny i przypraw.
Bardzo wyraźne owoce cytrusowe, cytryna, limonka. Zapach z nutami korzennymi oraz delikatna woń tostów z masłem, pieczonego chleba, karmelu. Długo utrzymuje się na podniebieniu, dzięki czemu można cieszyć się długo jego strukturą. Przebywa dziewięć miesięcy w beczkach z dębu francuskiego. Podawać do owoców morze, białych mięs i drobiu
Delikatny, blady kolor słomy, ukazuje złożone warstwy trawy cytrynowej, jabłka i gruszki. Pełne smaku wino z dobrą kwasowością, umiarkowanie wytrawne. Dobrze pasuje z pieczona kaczką, drobiem i makaronem z sosem kremowym oraz różnego rodzaju sałatkami.



























